Jak przygotować psa do chodzenia po górach?

Chodzenie z psem po góach może być aktywnością niezwykle wciągającą o ile, to my sami czerpiemy z przebywania w górach przyjemności.

My po górach chodzimy dużo, choć wiem, że są ludzie, którzy chodzą więcej. Tylko na nieliczne szlaki wchodzę bez psów- na te, na które wstęp z psami jest zabroniony z powodu regulacji Parku Narodowego.

W roku 2021 po górskich szlakach przemierzyliśmy piechotą 554 kilometry, w tym roku na razie tylko ponad 320km. Przemierzamy wszystkie łańcuchy górskie Polski, od Sudetów po Karpaty o każdej porze roku bo praktycznie co tydzień jesteśmy w górach czy to na górskie wędrówki, czy to na rower lub na narty.

od lewej Heca, Chila, Mojo

Eksplorowanie terenów górskich jest aktywnościa wymagającą dla przewodnika nie tylko wiedzy z zakresu bezpieczeństwa (obuwie, ubiór, ekwipunek, sprzęt [raki, kije trekingowe itd], progonoza pogody, poziom trudności szlaku ale także należałoby mieć wiedzę z zakresu bezpieczeństwa poruszania się na szlaku z psem.

Każdy pies będzie potrzebował przygotowania indywidualnego. Rozsądne przygotowanie psa jak i człowieka do aktywności górskiej, odpowiedzialny dobór szlaku do poziomu naszej kondycji pozwoli zminimalizować ryzyko niebezpieczeństwa na szlaku i pozwoli cieszyć się wspólnymi chwialmi podczas górskich wędrówek.

Jak należy więc zacząć?

W zależności od kondycji zwierzaka, zaczynamy poziomem od niego dostosowanym. Głupotą jest zabieranie na kilkudziesięcio kilometrowe wymagające szlaki, psa który na spacery chodzi tylko dookoła bloku. Co nie znaczy, że takiego psa nie uda się przygotować do takich przemarszów. Zakładam natomiast, że przewodnik też może nie mieć odpowiedniej kondycji. A należy pamiętać, że od wszlekiego rodzaju urazów zarówno nas jak i nasze zwierzęta, chorni odpowiednio rozbudowana struktura mieśniowa. Im lepiej rozwinięte mieśnie, tym mniejsze ryzyko urazu. Ponieważ to mięśnie w sytuacji kontuzjogennej będą pierwszą linią, która chroni nas od wszelkiego rodzaju urazów.

Nasz trening należy zatem dostosować do poziomu aktywności, wieku i zdrowia psa.

Szczenię w górach

Szczenię w górach jest złym pomysłem. Dlaczego? Ponieważ jego system kostny jest w trakcie rozwoju. Szczenie narażone jest ekstremalnie mocno na różnego rodzaju urazy, stąd też jak mantrę powytarzam: 1 minuta wymuszonego ruchu na każdy tydzień życia psa. Co oznacza, że ani 2 miesięcznego, ani 5 miesięcznego psa nie możemy zabrać w góry. Jeśli natomiast jesteś spragniony górskich widoków i koniecznie musisz i chcesz wybrać się w ich okolice ze szczenięciem, wybierz się na krótki spacer w dolinę. Krótki spacer dla 5 miesięcznego psa będzie trwał 30 minut! Nie 5 godzin!

Przypomnę również, że okres szczenięcy trwa do 9, a czasem nawet 12 miesiąca życia.

I jestem zwolennikiem aby psa przed ukończeniem wzrostu nie zabierać w góry. Okres wzrostu u psa rasy Golden Retriever trwa nawet do 18-24 miesiąca życia.

I nie, nie ma magicznego guziczka, który pozwoli nam w sposób odpowiedzialny i bezpieczny przeskoczyć fakt, że szczeniaka w góry nie zabieramy. Tak samo jak noworodki czy bardzo malutkie dzieci też same górskich szlaków nie przemierzają ze względu na to, że są wyjątkowo narażone na urazy, a ich szkielet nie jest do tego dostosowany. Dziecko możemy natomiast wsadzić do nosidła, pieska rasy Golden… raczej niekoniecznie…

Co jeśli mieszkamy w terenie górskim? W terenie górskim należy zatem znaleźć możliwie jak najmniej wymagający odcinek na codzienne spacery tak aby nie narazić naszego szczeniaka na jakiekolwiek przeciążenia.

Junior w górach

Z młodym psem zaczynamy trening na codziennych spacerach. Golden Retriever jest psem rasy myśliwskiej co znaczy, że został stworzony do wysiłku i pracy. Cierpliwe czekanie w szuwarach (w różną pogodę) oraz wielogodzinne aportowanie potwierdzają, że można tego psa przygotować do wielogodzinnego wysiłku. Nasze spacery nie powinny być zatem tylko luźnym bieganiem bez smyczy, ale także treningiem gdzie pies na tej smyczy idzie obok nas (bez ciągnięcia, w górach może być to ekstremalnie niebezpieczne) przez kilka kilometrów bez zatrzymywania się. Zacznijmy od dystansów które nie sprawiają nam trudności po to aby je systematycznie wydłużać. Z korzyścią dla psa jak i dla przewodnika. Róbmy treningi interwałowe, szybki marsz, wolny marsz, postój na odpoczynek. Marsz ciągiem przez godzinę lub dwie. Marsz szybkim tempem, jeśli dajemy radę około 5km w ciągu 60 minut. Używajmy do treningu przechodzenia przez korzenie, powalone drzewa, pagórki, góreczki, wzniesienia, dołki, nierówny teren. Każdy trening kończymy spokojnym marszem około 5 minutowym, pozwólmy psu w spokoju się wyciszyć.

Dobrą formą treningu jest dla psa i człowieka chodzenie po schodach oraz bieganie. Do biegania także należy stosownie się przygotować, o tym pisałam w innym artykule. Biegania zwiększa wydolność oddechową, która w górach bardzo pomaga.

W góry zabieramy TYLKO PSA ZDROWEGO, KTÓRY NIE MA STWIERDZONYCH ANI WIDOCZNYCH ŻADNYCH KONTUZJI!
Zalecam, zawsze docelowo wykonać RTG stawów biodrowych i łokciowych w przypadku planów na regularne wyjazdy w góry u psów po skończonym 15stym miesiącu życia.

I nie, stwierdzona nieprawidłowość w budowie stawu nie jest przeciwskazaniem do treckingu w górach, chyba że jest to bardzo poważny stan, zakładam jednak, że w przypadku bardzo poważnej dysfunkcji stawu pies ma również oczywisty problem w poruszaniu się po terenie nizinnym. O wszystkim natomiast w razie problemów opowie nam nasz lekarz SPECJALISTA.

Pies w górach nie ma prawa ciągnąć. Pies w górach idzie na smyczy zwłaszcza w wysokich partiach gór. Pies w górach powinien być posłuszny i skupiony na przewodniku.

Pies w górach potrafi zrobić krzywdę innym ludziom (wbiegnięcie w kogoś bez kontroli, naskoczenie celem przywitania się itd). W góry chodzą także rodziny z dziećmi, zwróć uwagę na to jak Twój pies reaguje na dzieci.

Ludzie mijani na szlaku z reguły są bardzo otwarci, przyjacielscy i usmiechnięci na widok maszerujących psów, ale są też ludzie których reakcja bywa zupełnie odmienna. Miej to na względzie.

Senior w górach

Senior to pies specjalnej troski. Jeśli jest to pies, który po górach chodził to starajmy się nie zabierać mu tej przyjemności do momentu kiedy pozwala mu na to jego kondycja. Wybierajmy natomiast szlaki jak dla malutkich dzieci. Łatwe, o minimalnym przewyższeniu bez trudności technicznych. Dostosujmy porę dnia, pogodę do stanu zdrowia naszego psa. O ile pies w wieku 10 lat potrafi przejść w górach kilkanaście kilometrów, o tyle upływ nawet kilku miesięcy może to drastycznie zweryfikować. Bądź czujny. Pies bywa wytrzymały ale możesz przeoczyć sygnały o jego zmęczeniu czy wyczerpaniu. Senior jest także z racji wieku narażony bardziej na udar czy wylew.

Dla seniora doskonałym sposobem na utrzymanie odpowiedniej kondycji fizycznej będzie hydroterapia.
Mojo obecnie w wieku 12 lat u 7 miesięcy na górskie wędrówki już nie jest przeze mnie zabierany.

Dorosły pies

Dorosły pies, to pies który zakończył okres wzrostu. Potocznie to pies w wieku od 15 miesiąca w górę. Dorosły pies trenujący regularnie na codziennych spacerach, a także w górach (każde wyjście w góry jest treningiem) będzie potrafił w doskonałym tempie przejść kilkadziesiąt kilometrów. Dostosowujmy trasy do treningów i pogody i warunków fizycznych naszego psa. Urozmaicajmy trasy, od tych o niskim przewyższeniu po te o bardzo dużym, te łatwe technicznie do tych trudnych technicznie. Psa w górach proawdzimy ostrożnie. W sytuacjach (zwłaszcza na zejściu), które mogłoby powodować pociągnięcie przewodnika i upadek, warto pomyśleć o puszczeniu psa luzem. Oczywiście rozsądnie aby nie zrobił krzywydy sobie i innym. Pies, który ma w naturze dzikie pędy, lepiej aby szedł w jakikolwiek sposób kontrolowany. My chodzimy na pasie dogtrekingowym oraz smyczy robionej na zamówienie z amortyzatorem odpowiedniej długości, pies w góry zawsze idzie w szelkach typu active firmy Ruffwear lub Hurtta.

Na wycieczkę w góry ze swoim psem musisz zabrać wodę. Ja pozwalam psom pić wodę ze strumyków czy kałuż ale moje psy są zaszczepione w kierunku Leptospirozy.

Pies zjeść powinien maksymalnie 3h przed wysiłkiem. Nie karmimy psa w trakcie marszu. Uważamy na podłoże i kondycje opuszek u psa. W zimie, śnieg lubi się zbrylać pomiędzy opuszkami, należy go co jakiś czas odczepiać i wyciagać z sierści. Można pomyśleć o obuwiu dla psa- my nie stosujemy. W zimie w wyższych górach chodzimy tylko otwartymi wariantami szlaków, lub wariantami zimowymi. Zagrożenie lawinowe może być znaczne, dlatego tym bardziej kontrolujemy sytuację, a już niedopuszczalnym jest aby puścić psa luzem w terenie zagrożonym lawinowo.

Pamietamy o zabezpieczeniu przeciw kleszczom i innym insektom. Nie maszerujemy z psem w pełnym słońcu w upalne dni. Jeśli pies zmoknie warto mieć ze sobą w samochodzie szlafrok lub ręczniki, którymi wysuszymy naszego czworonoga. Po wysiłku najwcześniej karmię swoje psy do godziny od zakończonego marszu.

Uważamy na owady żądlące oraz na żmije. Nie pozwalamy psu gonić za zwierzyną. Pies ma być odwoływalny. Pies nie powinien zakłocać spokoju innych maszerujących jak i zwierząt dlatego, wyjatkowi ujadacze powinni być uciszeni lub pozbawieni przyjemności wędrowania po górskich szlakach.

Nie śmiecimy. Wszelkie nieczystości zabieramy ze sobą w dół szlaku aby wyrzucić je do odpowiedniego kontenera z odpadami.

Życzymy bezpiecznego maszerowania po szlakach.

Pozdrawiam

Edyta, Heca, Chila i Mojo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.