Z psem na szlaku „Dolina Chochołowska”

Z cyklu „Pies na szlaku” Dolina Chochołowska

Historia to troszkę, całkiem dawna, choć jeszcze wiosenna 
W kwietniu pojawił się pomysł wyjazdu w poszukiwaniu krokusów. Krokusy kwitną wczesną wiosną (kwiecień) w Dolinie Chochołowskiej w Polskich Tatrach. Do Doliny można spokojnie wejść z psami, pamietać należy jednak aby pieski nasze były na smyczy. Trzeba tez zabrać ze sobą workeczki na odchody.
Pomysł spontaniczny, spontanicznie realizowany, aby pojechać, przejść, zobaczyć i wrócić bez zbytniego ociągania się.
Wyjazd z Wrocławia o godzinie 22 okazał się byc dobrym pomysłem, przyjazd na parking przy wejściu do Doliny o g. 3 nad ranem, pogaduchy i spacerek nocny z psami aby o 5 położyć się spać. Spać to za dużo powiedziane, była to samochodowa drzemka do 7, śniadanie w postaci kanapek i w drogę. A widoki… no sami zobaczcie 
polecamy 

Z cyklu „Pies na szlaku i moje zaczarowane miejsce”

Z cyklu „Pies na szlaku i moje zaczarowane miejsce”

20046510_504485436555736_8223382800192305291_n

Należę do osób które same wyrabiają sobie zdanie na dany temat.

Samotnia. Jedno z najstarszych schronisk w Karkonoszach. Samotnia schronisko PTTK im. Waldemara Siemaszki.

Od kiedy pamiętam zawsze chciałam tam pojechać. Najpierw jako 12latka oglądałam zdjęcia Magdy Siemaszko i jej Goldenow „ze schroniska Samotnia”. Nawet dzisiaj na ścianie w schronisku wisi jej zdjęcie z Dutch. Przypominają mi się wtedy czasy mojego początku zakochania w tej rasie psów. Lata 2000 kiedy to jeszcze mój ukochany Majko miał zaledwie kilkanaście miesięcy.

20106527_504485553222391_6428365799132645578_n

Nie wiem ile osób wie ale legendarna już strona goldenretriever.pl to właśnie strona stworzona przez Magdalenę Siemaszko (córkę Waldemara i Sylwii). Strona na której ja stawiałam pierwsze kroki. W roku 2000 poza tą stroną i książkami nie było nic innego. Nie sposób było nie znać strony z zielonym tłem oraz nie sposób było nie być subskrybentem listy dyskusyjnej także moderowanej przez Magdę.

Magdy nigdy osobiście nie poznalam natomiast choćby ze względu na to że moje początki w kynologii opierałam na jej twórczości powoduje we mnie niesamowite wspomnienie.

Uwielbiam miejsca z duszą. Miejsca urocze i pięknie położone. Odludne. Schronisko takie jest- kiedy zaczyna się zmrok. Położone nad Małym Stawem robi niesamowite wrażenie. Kto był ten wie i może podziela też moje zdanie?

20108398_504485483222398_7904952350859499351_n

Niedzielny poranek w sercu Karkonoszy i wyjście na szlak o godzinie 8 w samym centrum gór. Coś niesamowitego. Brak tłoku ludzi który robi się na szlakach po godzinie 12. Przepiękna pogoda i pasmo gór z wrażeniem jak na Maderze. Tak samo zielone.

Miałam ta przyjemność w swoim życiu podróżować w różne miejsca od Azorów po Szkocję na Tajlandii skończywszy (jak do tej pory :)). Jednak Samotnia to jest to moje miejsce w górach i tak blisko niemalże na wyciągnięcie ręki. Zamykam oczy i widzę ten staw i to schronisko a w oddali uśmiech Śnieżki. Coś pięknego. Sami zobaczcie.

20139808_504485389889074_572589560956384635_n

O Samotni można pisać dużo choć lepiej tam przybyć samemu. Położona jest tak malowniczo że widok ten mi dalej marzy się. Niestety jest mocno oblegana i rezerwacja noclegu wymaga pewnej logistyki. Cena jak to w schronisku wszak płacisz za możliwość obcowania z naturą w prawie najczystszej postaci. W tym schronisku przyjmują psy. Wtedy nocleg obowiązkowy w pokoju dwuosobowym. Opłata za psa 20zl.

20228290_504485579889055_1236951804589650170_n

Najlepiej jak trafi się okno z widokiem na staw. I bezchmurne niebo usłane dywanem gwiazd. Brak świateł miejskich i cisza dookoła powoduje że wspomnienie nabiera ogromnej mocy. Chcę się tam wrócić.

20031649_504920226512257_5259901525859722190_n

Psy w Karkonowskim Parku Krajobrazowy muszą być na smyczy. Wstęp bezpłatny dla psa. Jednodniowy bilet dla turysty do parku to 6zl.

Jeśli podobał Ci się wpis daj znać na dole 🙂
Edyta