Kilka przykładów socjalizacji psa

Socjalizacja, socjalizacja, jeszcze raz socjalizacja. Zwariować można, niech ktoś w końcu poda jakieś przykłady!

Tych odpowiedzi już udzielałam na fanpage ale myślę że warto powtórzyć jeszcze raz 🙂

Socjalizować można na wiele sposobów. Małego szczeniaka przyzwyczajamy do różnych odgłosów: do burzy, do spadających kluczy, do odgłosów talerzy, sztućców uderzających o garnki, do odkurzacza, suszarki, blendera, wiertarki, młotka.

IMG_2394

Do różnych zapachów, do różnych podłoży: folia, dywan, mata, karton, materac, i wszystko co nam wpadnie pod rękę, deski, ziemia, trawa, sztuczna trawa, panele, kafle, kratka co kolwiek spotkamy na swojej drodze.

Do różnych przedmiotów jak i ludzi. Człowiek w czapce czy kapeluszu to już inny człowiek niż bez. Lekko ubrany, grubo ubrany, ubrany w jakieś futra, szalki, kożuchy, rolki, buty narciarskie, w kask, z kijkami bez kijków, do roweru, do pędzla, do grzebienia, do ubrań, do przedmiotów, wszystko co tylko wzbudza zainteresowanie.

Zachęcamy szczeniaka głosem i czekamy na reakcję. Bez jakiś dziwnych gwałtownych ruchów co mogą wystraszyć.
Wszystko mówimy zawsze spokojnym głosem, jeśli pies się boi, wskakuje nam na ręce czy coś, to nie robimy z życia i sytuacji dramatu. Nie całujemy nie pieścimy (nie umacniamy lęku) tak samo z odgłosami burzy itp. Ja mówię „nic się nie dzieje”. Młoda suka jeszcze za dużo grzmotów w swoim życiu nie słyszała, huku z pistoletu startowego się nie boi, ale burza ją tak dziwnie intryguje ale też trochę jest niepewna. Wychodzę wtedy na balkon, na taras, do ogrodu z nią. Wołam ją, zazwyczaj przychodzi. Robię to co zawsze. Albo stoję z nią albo od czasu do czasu jest głaskana. Jak tylko zaczyna się bać to przestaję ją głaskać i uspokajam ją głosem. Bawię się z nią. Wszystko jest do przejścia.

Czy używasz jedzenia, aby zachęcić psa do powrotu? To bardzo częste, moim zdaniem, jest to błąd. Udowadnia to nie poziom komfortu u psa, ale siłę przyciągania jedzenia. Oczywiście używamy jedzenia w treningu, ale tylko do nagradzania, a nie do przekupywania!

W okresie kwarantanny można szczylka wsadzić do sportowej torby i spacerować po okolicy, po osiedlu, przejechać się tak autobusem, zabrać do knajpy lub do pubu. My młodą Chilę zabraliśmy na gokarty jak miała 9 tygodni. Spała w samochodzie przy uchylonych szybach. Najpierw sprawdziłam jaka jest jej rekacja na odgłosy (nie wzruszona była) potem położyła się spać. A my poszliśmy na jedną rundkę 10 min. W sumie na gokartach socjalizacja trwała 30 minut.

Szczeniaka oczywiście zapoznajemy z ludźmi, z dziećmi. Jeśli pies się wystraszy, wycofać się ale wrócić aby mógł znów zmierzyć się z wyzwaniem. Pies kiedy widzi w nas oparcie (uczy się od nas) widzi że jesteśmy pewni reaguje także inaczej. Jeśli my jesteśmy nie pewni to jak pewny ma być pies?  Jako przykład, przemyśl te rady, za którymi kryją się najlepsze intencje, ale też niebezpieczne zalecenia, aby „Dotykać jego nóg i uszu bardzo często, dzięki czemu się przyzwyczai do dotyku”, oraz aby „Bawić się szczeniaka/psa jedzeniem, gdy je” Jeśli nie upewnisz się, czy szczenię odczuwa przyjemność z tych interakcji i z ich wyniku, takie zachowania mogą uczulić je na dotyk i na zbliżanie się do jego jedzenia. Wszystko należy robić z głową i tylko wtedy kiedy szczenie odniesie sukces w wyzwaniu.

Czy Twój pies ma drogę ucieczki? Czy może odejść od motocyklu, strasznego kapelusza lub innego psa? Czy pies cały czas próbuje uciekać, czy jest niechętny do tego, aby ponownie zmierzyć się z wyzwaniem? (Jeśli tak, prawdopodobnie jest to dla niego za trudne!)Czy pies wraca do wyzwania z własnej woli? (To dobra rzecz, ponieważ oznacza, że wyzwanie jest na takim poziomie, że jest nim zainteresowany!

Laura VanArendonk Baugh mówi, że pies  musi nauczyć się przebywania w towarzystwie innych psów. Pies, który reaguje przesadnie emocjonalnie, jest psem zbyt podekscytowanym, by trzeźwo myśleć, przetwarzać informacje i zachowywać wiedzę na później. W skrócie, taki pies nie będzie się uczyć i udział w szkoleniu grupowym będzie stratą czasu i pieniędzy.

Uważam, że każdy pies powinien umieć, nabyć podstawowe umiejętności. Każdy pies powinien mieć swoją kontrolną komendę. U nas jest to „siad”. Uważam, że pies wykonuje dobrze swoją kontrolną komendę kiedy mogę założyć się kłądąc na stole 200 zł, że taki pies wykona ją w każdej sytuacji za pierwszym powtórzeniem. Właściciele, którymi kierują naprawdę dobre intencje i przekonanie, że właściwie „socjalizują” swoje psy, stawiają je (oraz innych ludzi i psy) w nieprzyjemnych sytuacjach – a czasami nawet w niebezpieczeństwie. Gdzie najczęściej mają miejsce takie zdarzenia? Często uczęszczane trasy spacerowe, rowerowe, psie parki, festiwale i imprezy zwierzęce, wydarzenia społeczne.

Laura VanArendonk Baugh radzi aby dopasować plan treningu do aktualnego zestawu umiejętności Twojego psa. Czy brał udział w jakimś publicznym wydarzeniu? Jeśli nie, zaczynanie od ulicznego targowiska, na nowym asfaltowym podłożu, przy kilkudziesięciu sprzedawcach jedzenia, innych (prawdopodobnie też zestresowanych) psach, muzyce i odgłosach ryków silników z wystawy samochodowej obok, prawdopodobnie nie jest najlepszym pomysłem na miejsce do socjalizacji. Może zaczniesz od grilla u sąsiada, gdzie będziesz mógł zapoznać psa z mniejszą ilością ludzi i odstawić go do domu po tym, jak miło spędził czas? Jak tylko zdecydujesz, gdzie się wybieracie, oceń umiejętności swojego psa. Jakie komendy wykonuje obecnie bardzo płynnie? Siad?

Prawda jest taka, że tak długo, jak pies jest w stanie dobrze wykonać komendę kontolną, sytuacja go nie przerasta i mieści się w granicach jego wytrzymałości. Kiedy wykonanie komendy zaczyna tracić na jakości – np. prosisz psa o „siad”, a on robi to powoli, lub robi to odwracając wzrok od Ciebie zamiast, jak zazwyczaj, patrząc na Ciebie, lub prezentuje jeszcze inny wariant, którego się raczej nie spodziewasz – bądź ostrożny. Twój pies właśnie mierzy się z dużym wyzwaniem. Może to oznaczać, że jest to czas na to, aby się wycofać lub zmienić taktykę.

Wybierz cele, które chcesz realizować. Czy chciałbyś, aby Twoje szczenię spokojnie leżało, gdy mijają je rowery?   A może chcesz, aby Twój nieśmiały pies poczuł się bardziej komfortowo przy mijaniu lub witaniu się z obcymi ludźmi na chodniku? Czy Twój pies widział mężczyzn i kobiety ubranych w dziwaczne stroje?

Co z innymi psami, kotami, końmi, deskorolkami, motocyklami i innymi rzeczami, których na co dzień nie spotka się w Twoim domu? Czy Twój pies będzie się do nich zbliżać, czy tylko je obserwować?

W nowym otoczeniu zacznij od wykonania przez psa komendy kontrolnej, spróbuj wyegzekwować inne komendy i sowicie psa nagradzaj. Chcesz, aby pies myślał, że nowe miejsca są świetne i można w nich dobrze zarobić! Zacznij obserwować swojego psa, czy zaczyna się czymś interesować, albo chce coś poznać. Idź za nim, werbalnie, łagodnie go do tego zachęcając i nagradzaj właściwe zachowania głaskaniem lub smakołykami (pamiętaj, że nie każdy pies lubi głaskanie

Gdy Twój pies wita się z obcą osobą lub obwąchuje rower, wiedz, kiedy przestać. Zawołaj go, zanim stanie się zbyt podekscytowany i zacznie szaleć, albo zanim jego pewność siebie zniknie i stwierdzi, że znalazł się w sytuacji, która go przerasta. Zatrzymaj się w punkcie kulminacyjnym tego doświadczenia! Zawołaj go (nie ciągnij) i nagródź przyjście do Ciebie. Jeśli nie masz jeszcze dobrego przywołania, rzuć mu kilka smakołyków i podprowadź do siebie.

Część artykułu na podstawie http://prosteszkoleniepsa.weebly.com/4-nie-socjalizuj-swojego-psa.html

* Laura VanArendonk Baugh, Laura od dziecka interesowała się pracą ze zwierzętami. Zajęła się profesjonalnym szkoleniem psów w 1999 roku, a w 2008 roku została certyfikowanym trenerem w akademii Karen Pryor. Interesuje się szczególnie pracą z psami, które mają problemy z kontrolą swoich emocji, o czym napisała też książkę, Fired Up, Frantic, and Freaked Out Training Crazy Dogs from Over the Top to Under Control.

Mam nadzieję, że wpis był pomocny i choć odrobinę rozjaśnił Ci kwestię socjalizacji. Zapraszam też do innych artykułów na ten temat, które znajdziesz w kategorii „szczenięta” oraz „praca z psem”.
Pozdrawiam Cię i proszę o Twój komentarz,

Edyta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *